W upalnych warunkach każdy gorzej funkcjonuje, jednak przy odpowiednim podejściu i stosowaniu się do kilku zasad możesz dużo lepiej znieść takie warunki i tym samym szybciej ukończyć wyścig. Poniżej przedstawiam kilka rad dotyczących startów w piekielnych warunkach ?

1. Szczególną uwagę na nawodnienie zwracaj już kilka wcześniej!
Nawet delikatne odwodnienie na 1-3 dni przed startem może nieść ze sobą negatywne konsekwencje w dniu zawodów! W upalny dzień tracimy też pokaźne ilości elektrolitów, więc zwróć uwagę na picie wody przynajmniej średniomineralizowanej z uwzględnieniem potasu i sodu. Dzień przed zawodami kiedy często podróżujemy na miejsce startu, odbieramy pakiet, warto żebyś miał przy sobie sobie bidon z napojem izotonicznym.
2. Ostatnie dni przed startem, to nie czas na adaptowanie organizmu!
Zdecydowanie lepszym pomysłem jest realizowanie ostatnich treningów. w warunkach komfortowych (rano, wieczorem, w miejscach zacienionych). Treningi w pełnym słońcu na chwilę przez zawodami obciążą Twój organizm i istnieje ryzyko, że nie zdąży się on odpowiednio zregenerować przed samym startem.
3. Na zawodach używaj napoju izotonicznego lub hipotonicznego.
W wysokich temperaturach przy długotrwałym wysiłku i dużej utracie minerałów nawodnienie zwykłą wodą może się okazać niewystarczające co w konsekwencji może doprowadzić do zaburzania funkcjonowania pompy sodowo-potasowej (poprzez za małe stężenie potasu i sodu). Poza stosowaniem napojów izotonicznych i hipotonicznych dobrym rozwiązaniem jest także zastosowanie saltsticków, jednak zawsze takie operacje przetestujmy wcześniej na treningach ?
4. Skróć rozgrzewkę.
W tak wysokiej temperaturze pełna rozgrzewka może okazać się zbyt obciążająca dla organizmu. Skróć ją do minimum oszczędzając się tym samym na start.
5. Pij na rowerze.
Wielu zawodników bagatelizuje właściwe nawodnienie na części kolarskiej. Są albo tak skupieni na generowaniu właściwych watów, albo też nie czują potrzeby regularnego picia skoro w danym momencie dają radę trzymać określoną moc. Jednak popełnione błędy na tej części i ewentualne odwodnienie z pewnością zbiorą żniwo na części biegowej.
6. Wykorzystuj bufety!
Korzystaj z gąbek z zimną wodą, polewaj się wodą z kubków. Wszystkie takie czynności pomogą w utrzymaniu prawidłowej termoregulacji i tym samym utrzymaniu tempa biegu. Jeśli ciało będzie osiągało zbyt wysoką temperaturę, to mechanizmy obronne sprawią, że zwolnisz, aby uniknąć przegrzania. Na pętli rowerowej również warto wziąć butelkę wody z bufetu aby polać kark i głowę, zwłaszcza jeśli jedziesz w mocno zabudowanym kasku czasowym.
7. Wybierz odpowiedni sprzęt.
W upalny dzień czapka na bieg to pozycja obowiązkowa. Jeśli masz słabo wentylowany kask z szybką, to warto się zastanowić czy zamiast szybki nie wybrać okularów zwiększając tym samym wentylację. Na nic kilka watów więcej, jeśli w połowie wyścigu zacznie Ci się gotować głowa – zwłaszcza na długim dystansie. Jeśli masz wybór stroju startowego, to zdecyduj się na jasne kolory, przewiewny materiał. Skorzystaj też z kremu z filtrem UV. Jak już jestem przy sprzęcie, to nie mogę pominąć kwestii pompowania opon, Pamiętaj, aby w taką pogodę nigdy nie pompować kół do górnych granic podanych przez producenta.
8. Dostosuj tempo do panujących warunków.
Wyniki testów czy zadania testowe robione w sprzyjających warunkach są nieco inną rzeczywistością kiedy przychodzi się ścigać w upale. Bardzo dużo tutaj zależy od Twoich indywidualnych możliwości termoregulacji, cech fizycznych oraz nawodnienia w trakcie wyścigu. W takich warunkach ważne jest kierowanie się samopoczuciem i nieoceniona jest zdolność obiektywnej oceny stanu naszego organizmu.
9. Włóż lód do bidonów w strefie zmian.
Jeśli masz start zaraz po zamknięciu strefy zmian, to dobrze, żebyś włożył do koszyków w rowerze zmrożone bidony lub dodał do nich lodu. Jeśli nawet w czasie wyścigu zawartość nie będzie chłodna, to na pewno się tak nie nagrzeje, jak izotnik, do którego tego lodu się nie dodało.