CdA jest to współczynnik oporu powietrza pomnożony przez powierzchnię czołową poruszającego się obiektu. Im niższy współczynnik, tym prędkość na rowerze wzrasta. Jak to zrobić i zyskać cenny czas? Przeczytaj!

Tytułem wstępu i lepszego zrozumienia tematu. Im mniejsza powierzchnia czołowa, tym szybciej jesteś w stanie jechać z daną mocą. Można badać CdA niemalże wszystkiego i powierzchnia czołowa jest tu bardzo ważna. Wziąć trzeba jednak pod uwagę także kształt obiektu, rozmiar i jego teksturę.

Zmień sposób myślenia o ramie rowerowej

Zdecydowana większość triathlonistów myśli, że skoro rama rowerowa to taki duży wydatek, to na pewno jest najważniejsza i to ona wpływa na szybkość jazdy. Marketingowcy oczywiście robią wszystko, aby utwierdzać Cię w tym przekonaniu i zapewniają, że nowy widelec jest bardziej aero albo obiecują, że nowy model jest dużo szybszy w stosunku do poprzedników. Biorąc pod uwagę, że ponad 3/4 oporu czołowego stanowi kolarz, a nie rower, łatwo obliczyć, że rama bardziej aerodynamiczna o zaledwie 3-4% nie wniesie praktycznie nic. Znacznie ważniejsza będzie możliwość ustawienia pozycji na rowerze, która realnie wpływa na wyniki. Waga roweru też powinna być drugorzędna. Różnice wagowe między producentami to z reguły różnica zaledwie jednego kilograma, co na płaskiej trasie na dystansie Ironmana daje raptem 30 sekund zysku!

Pozycja na rowerze

Jeśli zaczynasz jeździć na zawodach z prędkościami około 35km/h lub więcej, to powinieneś zwracać szczególną uwagę na pozycję ciała na rowerze. Nie chodzi tu tylko o jej obniżanie (u części osób może to przynieść odwrotny efekt od zamierzonego). Na zawodach zawsze widzę osoby, które przechodzą w górny chwyt na prostym szybkim odcinku (sic!). Są to momenty, na których osiąga się największe prędkości i tym samym stawiany opór jest niezwykle ważny. Pojawia się więc pytanie, dlaczego triathloniści przechodzą do górnego chwytu, skoro mają do wykorzystania lemondkę? Jeśli spowodowane jest to dyskomfortem, to trzeba zrobić krok wstecz. Może brakuje Ci odpowiedniego treningu (za mało zadań w pozycji itd). Może masz nieodpowiednie ustawienie niepozwalające Ci przebywać dłuższy czas w pozycji aerodynamicznej? Może wtedy warto skonsultować się z fitterem?

Pozycja głowy

Nieustanne rozglądanie się na boki, pochylanie głowy w kasku aero może Cię spowolnić, mimo że Twoim założeniem jest szybsza, a nie wolniejsza jazda. Kask powinien niemalże przylegać do pleców. Jeśli trzymasz głowę wysoko, to powinien być on dłuższy. Jeśli niżej – to krótszy, aczkolwiek sam kask jest tematem na inny wpis.

Pozycja w triathlonie jest ważna i zmienia się z czasem, gdy Twoje ciało się do niej adaptuje. Z czystym sumieniem mogę polecić Ci dwóch fitterów: Wojtka Kutyłę z AbsoluteBikes z Pruszkowa oraz Janisza Borczyka z Velofitting z Wrocławia. Panowie robią świetną robotę i stają na głowie, aby ustawiona pozycja była nie tylko efektem książkowych wytycznych, lecz także wypadkową indywidualnych uwarunkowań zawodnika. Pozwala to uzyskać wysoki komfort i możliwą do utrzymania przez dłuższy czas pozycję.

Nawodnienie i żywienie

Zacznijmy może od pytania: „Co ma pozycja do nawodnienia?”. Otóż ma i to całkiem sporo. Sięganie po bidony czy żele ma wpływ na to, jaką pozycję wtedy przyjmujesz i jak długo w niej jesteś.

Podstawa to bidon z rurką na kierownicy. Łatwy dostęp do niego sprawia, że możesz zostać w pozycji aero, dzięki czemu możesz częściej pić, a to jest bardzo ważne podczas upalnych startów. Z reguły nie stawia on również dodatkowego oporu. Ważna kwestia to zadbanie o odpowiednie umiejscowienie żeli. Tutaj świetnie sprawdzają się kieszonki w górnej części ramy. Przy większej liczbie żeli robi się to kłopotliwe i rozważyłbym rozpuszczenie ich w jednym z bidonów. Jednak na dłuższych dystansach potrzebujesz przynajmniej dwóch bidonów. Zawsze dobrą opcją jest aero bidon na ramę. Niestety jest on z reguły mniejszy i mniej poręczny i traktowałbym go raczej jako rezerwę. Trzecim miejscem jest mocowanie za siodełkiem. Jego umiejscowienie jest bardzo ważne!

Bidon z tyłu – jak go umieścić?

Czemu umiejscowienie bidonu z tyłu jest takie ważne? Dobrze zamocowany i ustawiony pod odpowiednim kątem bidon jest w stanie dać ujemny opór! Natomiast pionowe ustawienie negatywnie wpłynie na końcowy rezultat. Mówimy tu różnicy około 90 sekund na dystansie IM! Zdecydowanie lepiej sprawdzi się pojedynczy bidon niż podwójny. U kobiet z racji anatomii i szerszych bioder można rozważyć podwójny.

⚠️ Uwaga! Bardziej aerodynamiczne ułożenie koszyka na bidon z tyłu jest mniej wygodne w obsłudze, a także wymaga lepiej trzymającego koszyka 🙂

Poniżej przykład świetnego i przeciętnego wykorzystania mocowania na bidon z tyłu. Jest różnica prawda? 🙂

🗣 Zastosowanie się do tych kilku porad naprawdę pozwoli większości Age Grouperom urwać co najmniej kilka minut na dystansie Ironmana i być może przy okazji zaoszczędzić duże pieniądze na potencjalnym zakupie nowej, lepszej ramy.