Przerwa od treningów potrzebna jest zarówno zawodowym sportowcom, jak i amatorsko uprawiającym sport. Czy to oznacza leżenie na kanapie i nic nierobienie? Zdecydowanie nie. O tym, jak powinno wyglądać roztrenowanie triathlonisty słów kilka.

Roztrenowanie to specyficzny okres w procesie treningowym, które ma za zadanie dać odpoczynek nie tylko ciału, lecz także głowie bez konieczności trzymania się planu treningowego i ścisłego reżimu. To czas, który ma przygotować ciało do przerobienia treningowo kolejnego roku zgodnie z założeniami. 

Odpowiednia regeneracja, odpoczynek są niezbędne, aby sportowy rozwój przebiegał prawidłowo i efektywnie, zwłaszcza w ujęciu długoterminowym.

Osoby uprawiające sport rekreacyjnie – wychodzące 2-3x w tygodniu potruchtać nie muszą uwzględniać przerwy w swoim planie treningowym. Przy tak minimalnym obciążeniu zmęczenie fizyczne i psychicznie nie kumuluje się w trakcie roku.

To, jaki czas poświęcisz na roztrenowanie zależy od tego:

  • jak dużo trenowałeś;
  • na jakim dystansie się ścigałeś, 
  • jak często startowałeś w zawodach;
  • jak szybko Twój organizm się regeneruje.

Jeśli wcześniej trenowałeś do dystansu ⅛, to okres roztrenowania będzie o wiele krótszy, niż w przypadku osób przygotowujących się w ciągu roku do dystansów dłuższych. 

“Głód treningowy” jest często pierwszym sygnałem wysyłanym przez organizm i głowę, że okres regeneracji powinien dobiegać końca. Ciało samo informuje, że prawdopodobnie jesteś wypoczęty fizycznie i psychicznie i gotowy, aby rozpocząć przygotowania pod kolejny sezon.

Jak powinno zatem wyglądać roztrenowanie? Najczęściej zawodnicy w Polsce mają taki okres w okolicy września/października, kiedy kończą się ostatnie starty triathlonowe, a za oknami zaczyna się jesień. 

Roztrenowanie powinno być podzielone na trzy etapy.

1. Powolne schodzenie z intensywności i objętości. Nie kończysz aktywności na mocnym, intensywnym starcie tylko przez jeszcze kilka dni stopniowo wyciszasz organizm. 

2. Odpoczynek. Nie masz żadnego wyznaczonego planu treningowego i Twoim zadaniem jest maksymalnie skupić się na odpoczynku fizycznym i psychicznym.

3. Ponowne wdrożenie w trening. Przygotowujesz ciało do okresu bazowego zarówno wydolnościowo, jak i mięśniowo. W zależności od długości trwania drugiego etapu, wdrożenie powinno trwać od tygodnia do dwóch tygodni.

Bardzo często popełnianym błędem jest leżenie na kanapie. Aktywny wypoczynek jest jak najbardziej uzasadniony w okresie roztrenowania, szczególnie gdy na co dzień jesteś aktywny fizycznie. Możesz w tym czasie spróbować innej dyscypliny sportowej, na którą do tej pory nie miałeś czasu, a zawsze chciałeś spróbować, ale jakoś nie było ku temu okazji. Wycieczka rowerowa z rodziną, wspinaczka górska, nurkowanie, surfing. Czemu nie?

Jeśli zamierzasz się wybrać na rower z rodziną i na co dzień jeździsz na szosie, a masz jeszcze MTB, wybierz MTB. Zrób wszystko, aby oderwać się od codziennego treningu. Nie bierz ze sobą zegarka, wybieraj inne trasy niż zazwyczaj, nie zwracaj uwagi na żadne parametry – czerp jak najwięcej radości z tego, co robisz. Zmiana środowiska naprawdę pozwala lepiej się zrelaksować i oderwać od treningu. 

Ciesz się okresem roztrenowania! Jest on naprawdę krótki, ale niezwykle potrzebny w całym procesie treningowym. Pamiętaj, że balans między treningiem a odpoczynkiem jest bardzo ważny! Jeżeli odpowiednio nie zregenerujesz się po sezonie, a zmęczenie będzie narastało, to jest duże ryzyko, że złapiesz kontuzję albo rozchorujesz się i będzie to oznaczało przymusową przerwę. Tego lepiej uniknąć! 

 

Miłego roztrenowania! Korzystaj! 🥳