🎁🎄Co roku ten sam dylemat. CO KUPIĆ TRIATHLONIŚCIE NA ŚWIĘTA? 

Prawdopodobnie wszystko, czego potrzebował kupił już sobie sam… Przyznaję, nie jest to łatwe zadanie, ale w dzisiejszym świątecznym poradniku prezentowym znajdziesz pomysły na uniwersalne prezenty!

Przy wyborze prezentu warto kierować się jego uniwersalnością. Rzeczy uzależnione od indywidualnych preferencji czy dopasowania na przykład siodełko rowerowe, okularki na basen, kask, strój, buty czy odżywki sportowe lepiej odrzucić. No chyba że dobrze znasz wszystkie parametry, to wtedy jasne.

BEZPIECZNE PROPOZYCJE (niekoniecznie tanie) TO:

1. Plecak basenowy/triathlonowy 

Bardzo praktyczna rzecz, nie tylko na basenie, ale także na zawodach. Co wyróżnia taki plecak? Duża, pojemna komora, osoba kieszeń na rzeczy mokre lub buty. Siateczki na bidon. Dodatkowe kieszenie szybkiego dostępu. Karabińczyk/uchwyt, do którego można przyczepić kask lub siatkę. Ze swojej strony polecam plecak pływacki TYR-a. Korzystam z niego już trzy lata i muszę powiedzieć, że jest niezniszczalny, zero uszkodzeń i defektów 🙂 Dodatkowo Zapewne można dodatkowo dogadać się z chłopakami ze sklepu na personalizację takiego plecaka (ale tu nie dam sobie ręki uciąć).

2. Drenaż limfatyczny – regeneracja 

To świetna opcja dla leniuchów, którzy chcą zadbać o regenerację, ale zawsze mają jakieś wymówki. Oczywiście nie zastąpi to wizyty u dobrego fizjoterapeuty, ale urządzenie do masażu limfatycznego w efekcie pomaga usuwać zmęczenie, napięcie mięśni, regeneruje po podróży czy po całym dniu w pozycji siedzącej. Regeneracja mięśni jest szybsza, bo drenaż limfatyczny zwiększa napływ natlenowanej krwi oraz rozluźnia mięśnie. Dla mnie był to strzał w 10, gdyż wchodząc w nogawki mogę robić inne rzeczy i tak naprawdę nie muszę poświęcać na to dodatkowego czasu. W domu używam urządzenia medycznego Pressmatic, które jest bez porównania tańsze od np. Normateca, a funkcjonalnością w ogóle się nie różni. Dodatkowo z kodem szkolatriathlonu masz -5% 😊 Kod należy wpisać w koszyku przy zamówieniu i viola!

3. STRYD. Pomiar mocy biegowej

Pomiar mocy w bieganiu to wciąż stosunkowa nowa rzecz, której wiele osób się boi. Zupełnie niepotrzebnie. Sam korzystam ze Stryda od prawie roku i naprawdę mocno uporządkował mi on treningi biegowe, dostarcza przydatnych parametrów do analizy. Powoli staje się on dla mnie tak istotny jak pomiar mocy w rowerze. Niekoniecznie będzie on jednak dobrym rozwiązaniem, jeśli ktoś nie lubi analizować i sam wyciągać wniosków lub nie ma do tego kompetentnego trenera.

4. Metronom pływacki

 Pływanie na wodach otwartych lubi wysoką frekwencję. Z tym stwierdzeniem prędzej czy później spotyka się każdy triathlonista, a na poprawę frekwencji nic nie wpływa lepiej niż metronom, który dyktuje rytm. Poza tym ma on więcej zastosowań. Dzięki niemu możesz łatwiej kontrolować czy płyniesz równym tempem. Sygnał metronomu będzie przypominał o tym przez cały czas 😉

5. Omius

Ciekawe rozwiązanie dla osób, które źle znoszą wysokie temperatury w trakcie startów, zwłaszcza na części biegowej. Omius to opaska chłodząca na głowę.

 

NIE TRZEBA JEDNAK WYDAWAĆ FORTUNY.

PONIŻEJ PROPOZYCJE BARDZIEJ BUDŻETOWE:

1. Wosk na łańcuch. Ze smarowaniem łańcucha jest trochę tak jak z rolowaniem. Każdy wie, że trzeba robić, ale ciężko się za to zabrać 😉 Jednak jeśli już triathlonista smaruje łańcuch dobrze, żeby to był preparat wysokiej jakości, bo pewnie kolejne smarowanie będzie za więcej niż zalecane 300-400km. Ja ze swojej strony polecam wosk, dzięki któremu łańcuch mniej się brudzi, a sam produkt starcza na dłużej niż zwykły smar.

2. Trislide. Otarcia szyi od pianki podczas pływania open water to klasyczny problem. Trislide pozwala tego uniknąć. U mnie się sprawdza 😉 dodatkowo na zawodach smaruję nim przedramiona i kostki, aby szybciej ściągać piankę. Do tego śmiało można używać wazeliny, ale jako prezent na święta będzie to trochę głupio wyglądać, a Trislide jest już PRO 😃

3. Klej do pianki. Niestety neoprenowe struktury są bardzo delikatne i nawet korzystając z rękawiczek przy zakładaniu można ją uszkodzić. Chyba nie ma osoby, która przy regularnym pływaniu w piance ma ją w idealnym stanie. Wszelkie mniejsze uszkodzenia możesz naprawić dzięki klejowi Black Witch. Triathlonista powinien ucieszyć się z takiego prezentu 😉

4. Zestaw kluczy rowerowych. Multitool. Niezbędne narzędzie na wszelkich treningach kolarskich. Szybki dostęp to najpotrzebniejszych imbusów pozwoli zawsze dokręcić poluzowane śruby.

5. Porządny ręcznik z mikrofibry. Dobry ręcznik basenowy moim zdaniem musi spełniać dwa podstawowe kryteria. Zajmować mało miejsca i bardzo dobrze wchłaniać wodę. Warto na to zwrócić uwagę wybierając taki prezent. W niektórych sklepach personalizują takie ręczniki, więc warto poszukać. Dość tania i ciekawa propozycja.

MAM NADZIEJĘ, ŻE TROCHĘ POMOGŁEM! 😄

Jeśli jesteś triathlonistą, możesz napisać list do świętego Mikołaja 🎅🏼 i trochę mu pomóc, bo zagubione śnieżynki już teraz często do nas o to piszą.

Jeśli szukasz zaś prezentu dla triathlonisty, to wiesz co robić!

 

Powodzenia!