Zakup bieżni mechanicznej to poważna inwestycja. Każdy kupujący chce wybrać jak najlepiej i z reguły chce wybrać sprzęt, który będzie służył i spełniał oczekiwania przez wiele lat. Niestety bardzo łatwo jest się zagubić w gąszczu oferowanych opcji oraz udogodnień i pominąć faktycznie istotne parametry. A to one będą warunkowały komfort użytkowania.

 *Jeśli wolisz oglądać zamiast czytać, na dole, pod artykułem znajdziesz video.

👉🏻 ZOBACZ TAKŻE „Potencjał bieżni mechanicznej”

Bieżnia nowa do użytku domowego czy komercyjna używana?

Zazwyczaj jest to pierwsze kryterium, nad którym się zastanawiamy przy zakupie bieżni. Wyjątkiem będzie budżet pięcio cyfrowy, wtedy używane opcje raczej odrzucimy 🙂 Jednak zakładamy, że nasz budżet ma około 5 tys. złotych i stoimy przed takim wyborem. Zakup bieżni używanej komercyjnej przykładowo funkcjonującej wcześniej w klubie fitness może okazać się naprawdę dobrym wyborem, gdyż są to bieżnie wysokiej klasy, o bardzo dobrych parametrach, niezwykle stabilne, a zazwyczaj ceny nowych egzemplarzy takich bieżni zaczynają się od kilkunastu tysięcy złotych. Oczywiście medal ma dwie strony i musimy mieć świadomość, że taki sprzęt prawdopodobnie był dość mocno eksploatowany i najlepiej znaleźć pewnego sprzedawce, który zrobił kompleksowy przegląd wraz z serwisem wymieniając przy tym zużyte części. Zazwyczaj tacy sprzedawcy dają nam też gwarancję, przynajmniej na kilka miesięcy, aby faktycznie sprawdzić zakupiony sprzęt. Warto też wcześniej chociaż zaczerpnąć minimum wiedzy o bieżniach mechanicznych, żeby nie zostać oszukanym. Z kolei jeśli decydujemy się na bieżnię nową, to mamy pewność, że wszystkie podzespoły są nowe, mamy pełną gwarancję i nie mamy ryzyka, że za kilka miesięcy czeka nas kosztowna wymiana kluczowej części czy naprawa. 

3 kluczowe parametry 

Moc ciągła (CHP). Moim zdaniem to najważniejszy parametr, którym należy się kierować przy zakupie bieżni mechanicznej. To moc ciągła warunkuje jaką prędkość maksymalną może rozwinąć bieżnia i móc utrzymać ją przez dłuższy czas, jak szybko reaguje na zmiany prędkości czy nachylenia. Często producenci chcą nas zmylić i ukrywają parametr mocy ciągłej, a eksponują prędkość maksymalną. Wszystko super, ale trzeba pamiętać, że słaba bieżnia np. z silnikiem 2.0CHP, która ma pociągnąć 22km/h będzie prawdopodobnie się zacinała, a jak jeszcze biegł będzie masywniejszy biegacz, to możemy zapomnieć z komfortowego korzystania z takiej bieżni. Dodatkowo przy słabej mocy, realizacja zabaw biegowych, rytmów czy innych zadań z naglą zmianą tempa będzie naprawdę irytująca, gdyż może się okazać, że przez zanim bieżnia się rozpędzi my już kończymy odcinek 😉 Z moich obserwacji wynika, że dla średnio-zaawansowanego zawodnika i lekkiego zaawansowanego sprawdzi się dobrze bieżnia o mocy ciągłej przynajmniej 3 konie mechaniczne. W przypadku zawodnika początkującego 2-2,5 CHP. Mam na myśli tutaj realizowanie treningu w dużym komforcie.

Przyciski szybkiego dostępu. Z pozoru wydaje się to być szczegół i nieistotna kwestia. Jednak jeśli podchodzimy na poważnie do treningu biegowego, to pewno w takim planie treningowym znajdują się zadania, z różnymi prędkościami czy nachyleniami. Osobiście nie wyobrażam sobie biegania ciężkiego, interwałowego treningu i zmieniania po przerwie prędkości np. z 8,0km/h na 20,0km/h co 0,1km/h. Zajęłoby mi to dobre pół minuty 🙂 Przyciski szybkiego dostępu umożliwiają zmianę prędkości czy nachylenia za pomocą jednego przycisku i czekamy jedynie kilka sekund, aż bieżnia się rozpędzi lub zwolni. 

Solidność konstrukcji. Ciężko ocenić, przeglądając bieżnie w internecie solidności konstrukcji, ale jest jeden parametr, który mocno na nią wpływa – waga. Łatwo się domyślić, że im bieżnia cięższa, tym stabilniejsza i solidniejsza i tym samym nie będzie się bujała na boki przy mocniejszym bieganiu. 

Przydatna rzecz z nieistotnych elementów 🙂

Chwytak na tablet okazał się w praktyce nieocenionym gadżetem, na który w ogóle nie zwracałem uwagi przy wyborze bieżni. Jego potrzebę zauważyłem już przy pierwszym rozbieganiu, podczas którego mogłem z tableta puścić sobie normalnie film z Netflixa i komfortowo go oglądać nie martwiąc się przy tym, że tablet zasłania mi jakieś dane z głównej konsoli. Niby to tylko kawałek plastiku, ale u mnie sprawdza się rewelacyjnie.